„W rozwoju nieco się powstrzymaliśmy, bo z jednej strony rozwijamy produkcję, a z drugiej wręcz boimy się Pioruna, bo jest tak dobry. Pracujemy jednak nad głowicą naprowadzania do niego – trójbarwną, zdolną do naprowadzania się na cel w podczerwieni, świetle widzialnym i ultrafiolecie” poinformował na Konferencji Defence24 Days, prof. Bogdan Zygmunt – CRW Telesystem-Mesko.
https://defence24.pl/przemysl/obrona-powietrzna-i-przeciwrakietowa-od-dronow-do-pociskow-balistycznych
Profesor Zygmunt – powiedział również , że nasza obecna obrona powietrzna jest słabsza niż pod koniec lat 80., kiedy Polska miała dwie baterie dalekiego zasięgu S-200, zestawy średniego zasięgu Krug i krótkiego Newa, Osa i Kub. Podkreślił, że S-200 świetnie dają sobie radę na Ukrainie, gdzie za ich pomocą zestrzelono m.in. samolot wczesnego ostrzegania A-50. Zdaniem naukowca z tego potencjału udało się uratować zdolności związane z licencyjną produkcją przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Strzała-2M. Zdobyte doświadczenia pozwoliły opracować pocisk Grom, a także jego następcę – zestaw Piorun.